;( Pozstała tylko pusta i żal...
M
2005-04-05 12:49:23
skomentuj (2)
Być kobietą... Co oznacza bycie kobietą??? Pomijając zewnętrzne atuty i cechy, które różnią nas od facetów najgorsza zmorą jest nasza psychika....totalnie zeschizowana...np....humor...Nigdy nie ma dostatecznego powodu żeby był dobry lub zły, żyje sobie swoim własnym życiem w naszej głowie napędzany przez hormony.
Np. ja miałam dziś wspaniały humor, a nagle, jakieś 5 minut temu dopadł mnie tzw. smuteczek...zupełnie bez przyczyny, powodu, porostu smuteczek, od którego słowa więzną w gardle a do oczu napływają łzy, a przecież nic się nie stało, nie jest ani gorzej, ani lepiej niż 5 minut temu...
Faceci zapewne takich smuteczków nie mają i powinni za to dziękować Bogu, faceci wstają z dobrym albo złym humorem, a u nas to się zmienia tak szybko, że czasem nie jesteśmy w stanie tego ogarną, tak jak ja teraz...
Najgorsze w tym smuteczku jest to, że on przychodzi znienacka i skłania do przemyśleń, nie przemyśleń w stylu, „co zjem jutro na śniadanie”, ale do przemyśleń nad sensem całego życia...A przecież wiadomo, że pod wpływem smuteczku do głowy przychodzą nam tylko same katastroficzne myśli....Jakie??
No napewno jedno jest pewne- doszłam do tego wniosku pogrążając się w moim smuteczku... Życie jest okrutne, skomplikowane, złośliwe i sprzysięgło się przeciwko mnie...
Naprawdę czasem nienawidzę swojej kobiecości bo utrudnia życie, te ciągłe sentymenty, wspomniane smuteczki,- można ześwirować…
O i już mi przeszło… tak wygląda życie kobiety, a pisałam tylko o uczuciach i to tylko o zmiennych nastrojach o reszcie aspektów napisze kiedy indziej…
M
2005-03-22 20:45:57
skomentuj (1)
Pierwszy Dzień Wiosny.... To już moja 23 wiosenka- niezle... nareszcie pojawiła sie w kalendarzu, feministki bronią nieszczesnej marzanny a ja juz czekam na cieplejsze dni...
Czuje jak odchodzą moje wszystkie smuteczki...złe humory bo na wiosne poprostu nie wypada, chyba cały świat uważa, że na wiosne trzeba zmienić podejscie do życia, trzeba odkurzyc półeczki w domkach, odsunąć szafe i wymieść z za niej śmieci, usmiechnąć sie i iść do przodu, wiosną nie wypada żyć wolno tak jak zimą, trzeba być pełnym energii...
Wobec tego ja tez zamierzam sie dostosować do tego szablonu i bede sie czesciej usmiechac...posprzatam ze swojego zycia wszystkie smutki...a teraz czas isc i utopic ta marzanne....
M
2005-03-21 17:20:23
skomentuj (0)
PrZeMiJaNiE... Kazdy moj dzien wyglada tak samo, wstaje o 6.00 czasem o 6.30 kiedy moje oczy nie chca sie otworzyc a drzemka w telefonie pomaga mi to wszystko utrzymac w ryzach i nie spoznic sie do pracy...wsatje z lozka ide do lazienki, szybkie mycie, wkladam soczewki,myje zeby, pozniej makijaz, troche podkladu, pudru, kreski, tusz...zakladam ubranie i do pracy...jest 8.000 poczatek dlugich 10 godzin codziennie takich samych.
Odpisuje na reklamcje, wysluchuje ich przez telefon jak robot-niema miejsca na jakies wyzsze uczucia, wspolczucie, czasem mam ochote powiedziec dodzwonila sie Pani do wielkiego koncernu nikt nie przejmuje sie pani sytuacją, hmmm...ale nie moge musze wysluchiwac jaka to jestem niekompetentna itd.
Wybija 18 i wreszcie koniec biegne na przystanek, z autobusu do domu....kolejny dzien sie praktycznie skonczyl a ja nadal tkwie we miejscu... W miedzyczasie porozmawiam chwile z moim "mężem", umyje wlosy, sprawdze poczte, poczytam ksiazke...i nagla spostrzegam, ze minol tydzien, miesiac a ja wcaiz w tym samym miejscu, jakby zawieszona w czasie i przestrzeni...A przeciez w kazdej chwili to moze sie skonczyc...
Z drugiej strony gdybym wciaz o tym myslala to chyba nic bym nie robila bo skoro w kazdej chwili to sie moze skonczyc to w sumie po co cokoliwiek zaczynac...
M
2005-03-02 19:54:47
skomentuj (1)
Czas... Czas na zupełnie nowego Bloga, bloga młodej kobiety...poruszajacego poważne tematy...
M
2005-03-02 17:29:57
skomentuj (0)